W sobotę 7 lipca w samo południe odbyło się spotkanie blogerek w Łodzi zorganizowane przez portal
uroda i zdrowie. Z samego spotkania fotek u mnie nie będzie, ale możecie je zobaczyć na stronie
portalu. Spotkanie miało miejsce w herbaciarni Niebieskie Migdały przy ulicy Sienkiewicza 40. Numer znalazłam bez problemu, szyld od zewnątrz się zgadzał, ale gdy weszłam do środka stwierdziłam, że chyba pomyliłam miejsca. Poczułam się jak w starym filmie albo sklepie ze starociami, ale takimi wyszukanymi a nie jakimiś zwyklakami. Po rogach rozstawione manekiny w starych sukniach, piękne obrazy na ścianach, starodawne meble, świeczniki , wyszukane lampy. . . całość tworzy niesamowity klimat, taki oderwany od rzeczywistości. Coś obłędnego.
Czas bardzo miło spędziłyśmy przy mrożonej herbatce i słodyczach:) A umilały nam go min. Panie z firmy Oriflame, Pani z wydawnictwa galaktyka i oczywiście przedstawicielki portalu Uroda i Zdrowie:)
Największy szok i niespodziankę zarazem sprawiła mi Pani Kasia z wydawnictwa galaktyka, która przyniosła niesamowite pozycje książkowe, oczywiście myślałyśmy, że są to książki tylko do obejrzenia, a otrzymałyśmy je na własność. Prawie skakałyśmy pod sufit gdy się o tym dowiedziałyśmy. pewnie jesteście ciekawe jakie książki mogły nas tak uradować? Oto one:
Tak, tak dobrze widzicie, otrzymałyśmy
Makijaż bez tajemnic Rea Morris oraz
Makijaż sztuka przemiany Kevin Aucoin. Jeśli Wy również chcecie mieć w swoim posiadaniu te książki to zapraszam na
stronę galaktyki gdzie możecie nabyć zarówno te jak i inne ciekawe pozycje książkowe.
Jak już zaczęłam o prezentach to już pokażę wszystko co otrzymałyśmy. Niby taka niepozorna torba
ale wierzcie mi, że miałam problem z doniesieniem jej do domu. W torbie znalazły się :
masło do ciała oraz peeling Joanna (patron spotkania) oraz miniaturka kremu do rąk od Oriflame,
maska kolagenowa Beauty Face (również patron spotkania)
oczywiście książki, które urzekły mnie najbardziej i już wcześniej o nich pisałam
Imperium kobiet oraz Pozerka moje życie w dwudziestu trzech pozycjach jogi. Claire Dederer (akurat ta wygrałam)
oraz katalogi Oriflame i ulotki.
Spotkanie odbyło się w tak sympatycznej atmosferze, że nawet nie zauważyłam kiedy minęły 2 godziny spotkania. Bardzo miło nam się rozmawiało o blogach, kosmetykach, markach, ale również o życiu prywatnym.
Uważam, że spotkanie było naprawdę udane i cieszę się, że mogłam wziąć w nim udział. Bardzo miło mi było poznać blogerki i wszystkie Panie uczestniczące w spotkaniu. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miała okazję uczestniczyć w takim przedsięwzięciu.
Pozdrawiam Was serdecznie