poniedziałek, 17 września 2012

Serum kolagenowe BingoSpa-opinia

Witam Was bardzo serdecznie, dzisiaj notka, które raczej nie często się u mnie pojawiają, a mianowicie o produkcie, którego stosowania jeszcze nie zakończyłam. Mowa tu o Serum Kolagenowym z Bingo Spa, które otrzymałam w ramach współpracy od firmy, za co bardzo dziękuję. 



Tak wygląda zdjęcie ze strony sklepu internetowego





















Jak widać na zdjęciach jeszcze została mi jeszcze prawie jedna trzecia kosmetyku, ale recenzuję go ponieważ wydaję mi się, że po dwóch miesiącach mogę o nim już co nieco powiedzieć, ale po kolei.

Pojemność:
280g

Cena:
cena katalogowa 24 zł
obecnie w promocji 16 zł

Dostępność:

Opis producenta:
Serum kolagenowe BingoSpa zawierające wysokowartościowe, naturalne składniki aktywne skutecznie zmniejszające objawy cellulitu na brzuchu, udach i pośladkach. Kolagen regeneruje i przywraca sprężystość wnikając w najgłębsze warstwy skóry, wygładza skórę i poprawia jej pigmentację. Masło Shea zawiera naturalne tokoferole i kwasy tłuszczowe: palmitynowy, stearynowy, oleinowy, linolowy oraz naturalne filtry UV o działaniu zmiękczającym, wygładzającym skórę. Dzięki właściwościom odbudowy i regeneracji komórek lipidowych masło Shea poprawia jej jędrność i elastyczność, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska neutralizuje wolne rodniki, opóźniając starzenie się skóry. L-karnityna wzmacnia spalanie tłuszczów i zapobiega ich odkładaniu się. Przyspiesza regenerację skóry. Zielona herbata pobudza mikrocyrkulację krwi  i limfy, ułatwia eliminację toksyn. Wchłonięte składniki kolagenowego serum BingoSpa zmniejszają objawy cellulitu, poprawiają kondycję i koloryt skóry, odżywiają, nawilżają i wygładza skórę.

Moja opinia:


















Tego produktu używam od 9 lipca, więc już ponad dwa miesiące, a jego zużycie widoczne jest na zdjęciu. Pozostała prawie jedna trzecia opakowania, co świadczy o tym, że produkt jest bardzo wydajny. Używam go codziennie rano i wieczorem na uda. Jedna niepełna miarka/ pompka/ naciśnięcie wystarcza na wysmarowanie całego uda. Serum zapakowane jest w plastikową butelkę z pompką, która umożliwia łatwe korzystanie z produktu. Kosmetyk jest białego koloru o kremowej konsystencji, nie spływa ze skóry, szybko się wchłania. Zapach jest bardzo przyjemny, nie jest intensywny. Od samego początku stosowania tego serum elastyczność skóry zmieniła się, jest ona nawilżona i gładka. Po dwóch miesiącach kuracji moje uda już prawie całkowicie zapomniały jak wygląda cellulit. Produkt jest REWELACYJNY, jeszcze nie spotkałam na swojej drodze kosmetyku, który tak dobrze by sobie radził z cellulitem, wszystkie które miałam do tej pory  nie spełniły moich oczekiwań, ale to serum jest inne. Producent stanął na wysokości zadania i dotrzymał wszystkich obietnic. Myślę, że jak skończę całe opakowanie to nie będę wiedziała co to cellulit i gdzie się on znajdował. Z całego serca polecam wszystkim, którzy borykają się z problemem cellulitu i nie znaleźli jeszcze złotego środka kolagenowe serum od Bingo Spa.

Na koniec bardzo serdecznie dziękuję BingoSpa za możliwość przetestowania kosmetyku, fakt iż otrzymałam kosmetyk w ramach współpracy nie miał wpływu na moją opinię. Jak kosmetyk jest dobry, to należy o nim dobrze napisać.

piątek, 14 września 2012

Pierwszy post modowy

Witam Was dzisiaj z postem jakiego na moim blogu jeszcze nie było, więc bądźcie wyrozumiałe. Mam nadzieję, że niebawem takich postów będzie u mnie więcej. Fotki, które zamieściłam w tym poście zrobiła mi Dih, na której bloga Was bardzo serdecznie zapraszam.





































I jeszcze detale





























Na fotkach znalazły się:
Kurtka- Tally Weijl
Bluzka- New Yorker
Spodnie- House
Buty- no name
Torba- no name


A na koniec moje oczka - takie zwyklaki.









środa, 12 września 2012

paczka od portalu

W tygodniu przyszła do mnie paczka z produktami od firmy Tarsmak  za pośrednictwem portalu urodaizdrowie.pl.
















W paczce znalazły się trzy sosy















Sos czosnkowy




















Sos musztadrowo-paprykowy



















Sos do kanapek






















Paczka przyszła jak akurat jedliśmy placki ziemniaczane, więc od razu musiałam wypróbować sos czosnkowy, który pasuje do nich idealnie.
















Na kolacje były parówki i wypróbowaliśmy do nich sos musztardowo-paprykowy


















Na dzisiaj tyle Wam napiszę, a jak się bardziej w sosach rozsmakuję to możecie spodziewać się obszerniejszych recenzji.
Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo serdecznie dziękuję portalowi Uroda i Zdrowie oraz firmie Tarsmak za otrzymane produkty.

piątek, 7 września 2012

Promocja BingoSpa

Dziewczyny dziś otrzymałam maila, którym postanowiłam się z Wami podzielić. W Bingo znowu są promocje. Zachęcam do skorzystania z oferty sklepu:)
BingoSklep zaprasza na promocje




Pozdrawiam Was serdecznie

wtorek, 4 września 2012

Ogłoszenie wyników

bardzo serdecznie dziękuję osobom, które wzięły udział w moim mini rozdaniu, a zgłosiło się 40 osób, co uważam za mały sukcesik:)
A teraz fanfary . .  .
konkurs wygrywa Alicja M









O jak miło, nawet notka się pojawiła-dziękuję :)
Ale jeszcze d;a formalności jest wśród obserwujących:








Na fb również:







A więc Kochana nagroda leci do Ciebie. Do czwartku wieczór czekam na Twojego maila z danymi, żebym w piątek rano mogła wysłać paczkę.


A teraz wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za udział w konkursie, mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na blogu i będziecie uczestniczyć w jego życiu. 
Pozdawiam cieplutko

Płyn do płukania jamy ustnej- opinia

Dziś chciałam napisać Wam moje spostrzeżenia na temat płynu do płukania jamy ustnej Aquafresch




















Cena:
Ja za swój płyn w promocji zapłaciłam jakieś 10 zł za 600ml.

Dostępność:
Dostępny jest wszędzie, w każdej drogerii, sklepie kosmetycznym, markecie i oczywiście w internecie.

Opis producenta:
Odświeża oddech, usuwa bakterie, ogranicza tworzenie płytki bakteryjnej, wzmacnia szkliwo, dociera do miejsc niedostępnych dla szczoteczki.

Moje spostrzeżenia:
Wielu obietnic producenta nie jesteśmy w stanie sprawdzić gołym okiem, na przykład tego czy płyn wzmacnia szkliwo, albo czy ogranicza tworzenie płytki nazębnej. Jednak na 100% odświeża oddech i muszę przyznać, że nawet na długo.Płyn jest w plastikowym, przezroczystym opakowaniu. Kolor jest lekko niebieski i piana po wypłukaniu jamy ustnej również jest lekko niebieska:) Zapach jest dość intensywny, ale nie miętowy, tylko raczej hmm eukaliptusowy-tak mi się przynajmniej wydaje. Smak jest bardzo, bardzo mocny, ostry, taki mało przyjemny. Trzeba się do niego przyzwyczaić, chociaż początki były ciężkie dla mnie. Teraz już po skończeniu całego opakowania nie czuję tak mocnego smaku-kwestia przyzwyczajenia. 
Gdybye nie ten mocny smak na początku polecałabym płyn w 100%, jednak nie wszyscy mogą lubić takie smaki, dlatego polecam, ale nie wszystkim.

I to by było na razie na tyle, a niebawem ogłoszenie wyników, na które już pewnie nie możecie się doczekać:)
Pozdrawiam

środa, 29 sierpnia 2012

Jestem uzależniona

Niestety to prawda, jestem uzależniona i to dosyć poważnie, z resztą same zobaczcie.




















to pudełka z kosmetykami, które czekają aż się nimi zaopiekuję:) Wszystkie nowe, jeszcze nieodpakowane.
A ja ciągle pragnę nowych i nowych, też tak macie??