środa, 29 sierpnia 2012

Jestem uzależniona

Niestety to prawda, jestem uzależniona i to dosyć poważnie, z resztą same zobaczcie.




















to pudełka z kosmetykami, które czekają aż się nimi zaopiekuję:) Wszystkie nowe, jeszcze nieodpakowane.
A ja ciągle pragnę nowych i nowych, też tak macie??

18 komentarzy:

  1. Też mam podobnie, ciągle mi mało, ale nie lubię otwierać kilku produktów o jednym przeznaczeniu naraz tylko najpierw wykańczam jedno, a potem otwieram drugie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie otwieram produktów o tym samym przeznaczeniu, dlatego czekają na swoją kolej

      Usuń
  2. Niestety ja też tak mam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam, ale potrafię nie kupić, jeżeli mam dużo nowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już się ograniczam, przez kilka miesięcy nie kupowałam nic co nie jest mi niezbędne

      Usuń
  4. oj znam to , tyle że ja np. mam 40 balsamów do zużycia a Ty chyba nawet nie masz 40 kosmetyków w tych wszystkich pudełkach więc jesteś w lepszej sytuacji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że nie jest ze mną jeszcze aż tak źle ;P

      Usuń
  5. łaaał. *.* Bardzo bardzo dużo :o
    Zapraszam na konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  6. hi hi !!

    też tak mam...

    nowe kosmetyki trzymam w kolorowych pudełkach i spokojnie czekają na swój czas :))


    pozdrawiam serdecznie

    Marcelka Fashion


    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no bo kosmetyków jest zawsze mało, więc musimy te zapasy robić :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ja odkąd przeczytałam o akcji "Denko" nie kupuję dopóki nie wykorzystam tego co mam u mnie akcja nie dotyczy cieni do powiek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie otwieram dopóki stare się nie skończy :)

      Usuń
  9. Oj uwierz, nie jesteś w tym sama... W moim przypadku jest tak, że mam "fazy" na jakiś konkretny typ kosmetyku. Były już podkłady, kremy bb, perfumy, odżywki od włosów, a teraz lakiery do paznokci... Na ten moment mam ich blisko 50, co mnie trochę przeraża:) Ale od przybytku głowa nie boli, prawda? Myślę, że część będę musiała niedługo porozdawać, żeby się nie zmarnowały;)

    Jedyne co mnie pociesza to to, że kupuję tylko wtedy, gdy mam jakąś dodatkową gotówkę w portfelu i nie tykam "rezerw" z konta:)

    OdpowiedzUsuń
  10. tak, my juz chyba po prostu tak mamy :D zawsze znajdę coś "super" na promocji i musze kupić, mimo że obecnie w użyciu jest coś innego. Ale przeciez wczesniej czy później się przyda, nie? ;D

    OdpowiedzUsuń